Kantata Nimm was dein ist PL-GD Ms Joh. 243
Na niedzielę Septuagesimae
Werset
Weź, co twoje, i idź.
Recytatyw
Zadowolenie cenniejsze nad skarby świata,
jest oznaką duszy, co spokój posiada.
Im bardziej ziemskich dóbr pożądasz wciąż,
im więcej pragniesz mieć
tym uboższy jesteś w gruncie rzeczy.
Ten, kto ma niewiele,
a mimo to czuje się syty,
ten więcej od Boga otrzymał w rzeczywistości
niż ten, kto bogactwa Krezusa zlicza,
lecz nie ma w sobie zadowolenia –
najcenniejszego klejnotu.
Aria
Zadowolenie kładzie
dusze na łożu różanej rozkoszy.
Gdy inni w smutku i trosce
od wieczora do rana
dręczą się, lękają –
ono ich piersi poi i krzepi. Da Capo
Recytatyw
Bóg jest Panem w swym domu –
kto Mu się sprzeciwi?
Jeśli jednemu więcej przydzieli,
drugi też powinien to z serca przyjąć.
On wyznacza każdemu pracę i powołanie:
Jednemu daje działać od wczesnej godziny,
innemu pozwala
aż do jedenastej trwać w spoczynku.
Lecz gdy nadejdzie wieczór,
wtedy każdy otrzyma
sprawiedliwą zapłatę łaski.
Chorał
We wszystkich moich sprawach
radzę się Najwyższego,
co wszystko może i ma.
On musi do wszystkiego –
jeśli ma się powieść –
sam dać radę i czyn.
Na nic jest noc i poranek,
na nic mój trud codzienny,
na próżno troska ma trwa.
Niech On się moimi sprawami
kieruje wedle swej woli –
ja składam wszystko w Ojcowską łaskę.
Kantata Nimm was dein ist PL-GD Ms Joh. 243
Zum Sonntag Septuagesimae
Spruch
Nimm, was dein ist, und gehe hin.
Rezitativ
Zufriedenheit geht über alle Güter
und ist ein Merkmal ruhiger Gemüter.
Je mehr du an der Erde hangst,
je mehr du noch zu deinem Gut verlangst,
je ärmer bist du in der Tat.
Wer wenig hat
und ist damit zufrieden,
dem ist von Gott weit mehr beschieden,
als dem, der Krösus’ Schätze zählt;
dem aber doch Zufriedenheit,
das beste Kleinod, fehlt.
Arie
Zufriedenheit bettet
der Seelen auf Rosen der Lust.
Wenn andre mit Kummer und Sorgen
vom Abend zum Morgen
sich ängsten und quälen,
erquicket und labt sie die Brust. Da Capo
Rezitativ
Gott ist ja Herr in seinem Haus,
wer wird ihm trotzen können?
Gönnt er nun einem mehr,
so muss es ihm der andre gönnen.
Er teilt Beruf und Arbeit aus.
Dem einen gibt er früh zu tun,
dem andern lässet er
bis zu der eilften Stunde ruhn.
Doch kommt der Abend her,
sodann erhält ein jeder schon,
was recht sein wird, zum Gnadenlohn.
Choral
In allen meinen Taten
lass ich den Höchsten raten,
der alles kann und hat.
Er muss zu allen Dingen,
soll’s anders wohl gelingen,
selbst geben seinen Rat und Tat.
Nichts ist es spat und frühe
um alle meine Mühe,
mein Sorgen ist umsonst.
Er mag’s mit meinen Sachen
nach seinen Willen machen,
ich stell’s in seine Vatergunst.